Aktualności

Srebrny jubileusz proboszcza w Mszanie


Pewnie nie wszyscy słyszeli o Mszanie, małej wsi leżącej w okolicach Brodnicy. Otóż
jest w nim kościół. Lecz nie sam budynek robi wrażenie, choć wpisany został na listę zabytków.
Wrażenie robi wspólnota parafialna, którą prowadzi ksiądz Sławomir Witkowski.
Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież każdy proboszcz stoi na czele parafii. Tak, jednak
nie każdego można uznać za lidera i przewodnika, za którym idzie się w ciemno. A taki jest
ksiądz Sławomir. Od kiedy w ubiegłej dekadzie pojawił się w Mszanie, zbudziło się nowe życie.
Pojawił się Domowy Kościół, Focolari i skauci Króla. Wszystkie te ruchy działają i rozwijają się.
Jednak na tym nie koniec. Ewangelizować przecież można nie tylko podczas spotkań i nie
tylko członków ruchów. Dlatego ksiądz Proboszcz systematycznie zaprasza wszystkich
parafian na wycieczki górskie, spływy kajakowe, wyjazdy rowerowe i pielgrzymki autobusowe..
W tym zakresie wykazuje niespożytą energię, którą podczas wypraw przekłada na
pokazywanie drogi do Boga. Dzieje się to nie tylko poprzez spotkania ewangelizujące, ale
przede wszystkim poprzez postawę Księdza, który doskonale zdaje sobie sprawę, że słowa
pouczają, lecz czyny pociągają.
Dbałość o wspólnotę jest z pewnością priorytetem dla Księdza Proboszcza, lecz na
pewno nie jedyną jego aktywnością. W ciągu ostatnich kilku lat wyremontował kościół,
zmieniając na nim dach i podłogę, założył w nim ogrzewanie, poprawił lekko plebanię,
a ostatnio zajął się budową kaplicy w niedalekich Małkach, które należą do parafii.
Niezwykle trudno przyłapać go na odpoczynku, gdyż wszędzie jest obecny, ciągle coś
organizuje i bez przerwy czymś się zajmuje. Jak sam mówi, robi to dlatego, że jak kiedyś Pan
przyjdzie zabrać go na tamten świat, to niech zastanie go przy pracy.
Jednak ma też swoje słabostki. Jest nią kawa. Przygotowuje ją sobie do drugiego
śniadania. Tylko przedłużone espresso bez mleka i bez cukru. Na wyjazdach, gdzie brak jest
dostępu do ekspresu ciśnieniowego, z plecaka wyciąga garnek, palnik gazowy i kawa też
smakuje.
W tym roku Ksiądz Sławomir celebruje swój jubileusz 25-lecia kapłaństwa. Niech Pan
obdarza go swoimi darami, daje mu siły i stawia ludzi, którzy mu pomogą budować Królestwo
Niebieskie tu na ziemi. Oby takich kapłanów były całe zastępy

Napisz komentarz