Aktualności

Świadectwa w Klasztorze


W niedzielę 18 kwietnia 2021 małżeństwa z kręgów Domowego Kościoła rejonu Brodnica składały świadectwa na Mszach Świętych w klasztorze ojców Franciszkanów w Brodnicy. Była to Niedziela Biblijna a jednocześnie franciszkańska niedziela powołaniowa. W tym dniu kazania głosili klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego we Wronkach. Kazanie diakona przykuło moją uwagę bezpośredniością komunikatu, dużą charyzmą mówiącego. Moje wątpliwości, czy będziemy mieli do kogo mówić kiedy przyjdzie nasza kolej, w momencie się rozwiały. Każdy ma swoje powołanie, zadanie do wykonania, resztą zajmuje się Bóg. Tylko trzeba chcieć, zdecydować się, ruszyć naprzód, wyjść Mu naprzeciw. Tak mówił kleryk. Poczułam, że to słowa skierowane do mnie. Skoro zdecydowaliśmy się stanąć przed innymi i wygłosić krótkie świadectwo, to nie istotne jest do kogo będziemy mówić, ile osób będzie tym zainteresowanych, bo nasze myśli nie zawsze są Bożymi myślami. Na początku nie sposób było nie odnieść się do słów kleryka, który w kazaniu zawarł to co chcieliśmy wyrazić w swoim świadectwie. Wstępując do Domowego Kościoła powiedzieliśmy Panu Bogu tak, chcemy uczestniczyć aktywnie w budowaniu Kościoła, chcemy realizować Jego plan na nasze życie. Stojąc przy ambonce spojrzałam przed siebie. Zobaczyłam dużo ludzi, dużo więcej niż się spodziewałam. Ławki przed kościołem były zajęte. Dorośli, dzieci, młodzież i starsi. Pozostało tylko się uśmiechnąć. Pan Bóg wie co robi. Powołuje. Posyła nas. Czeka czy podejmiemy to wyzwanie.

Przed kościołem rozdawaliśmy obrazki Świętej Rodziny. Podeszło kilka osób. Młode kobiety. Podeszła też starsza pani. Podałam obrazek, spojrzała mi w oczy. Mówię, że jest na nim wyjątkowo piękny wizerunek Świętej Rodziny. Przyznała mi rację. Kto wie, jaki jest Boży zamysł? Może kiedyś wnuczek czy wnuczka tej pani, może sąsiadka, spojrzy na niego i zainteresuje się skąd pochodzi. Wierzę, że to doprowadzi kogoś do wspólnoty Domowego Kościoła.
Chwała Panu.
S. O.

Napisz komentarz